Widziałam cuda na własne oczy

Cześć,

mam na imię Svitlana, jestem Ukrainką i mam 43 lata.

Hmmm… To dużo czy mało? Chyba zależy… W każdym razie kiedy mój najstarszy syn oznajmił mi, że niedługo zostanę babcią na moment zawisłam w nicości. Akurat skończyłam pierwszą część swojej trylogii “Sen”, gdzie w fabule pojawia się babcia, która jest jedną z głównych bohaterek. Ciekawy zbieg okoliczności pomyślałam wtedy.

W jakimś momencie mojego życia, zdobytemu doświadczeniu stało się za ciasno wewnątrz mnie. Ono jakoś samo wylało się na nieskończonej ilości białych kartek. Moja babcia podsumowałaby to w stylu:

Papier wszystko przyjmie i wszystko zniesie.

Była genialną kobietą. Później do niej wrócę, jednak na razie jeszcze trochę o sobie. Z zawodu jestem psychologiem. Spędziłam w tym fachu wiele lat. Pierwsze skojarzenie które pojawia się teraz w mojej głowie to, że nie jeden raz widziałam cuda na własne oczy. Widziałam metamorfozy, byłam świadkiem głębokich transformacji ludzi.

Czy życie pytało Ciebie kiedykolwiek cukierek albo psikus? Na pewno, jak każdego z nas. Niestety czasami zapominamy, że mamy wybór. Mam nadzieję, że realne historie opisane na tym blogu będą przypominać o tym, że zawsze jest wyjście. Trzeba tylko znaleźć odpowiednią drogę.

Czytaj dalej Widziałam cuda na własne oczy

Prawda za 50$

 

W mojej statystyce mężczyźni zwracają się do psychologa 3 razy rzadziej niż kobiety. Historia mojego spotkania z Lerą i Sergiejem zaczęła się właśnie od jego telefonu. – Pilnie potrzebuję konsultacji psychologa. Nie dla siebie, dla mojej partnerki. Oczywiście przyjadę razem z nią.

Słuchałam jego napiętego głosu i zastanawiałam się czy nie jest to sytuacja z cyklu: Niech Pani zrobi z nią coś, żeby stała się taka, jaką chcę. Na szczęście wszystko okazało się być inaczej. Muszę jednak wrócić do początku tej historii. Czytaj dalej Prawda za 50$

O autorce

 

 

 

 

 

 

Cześć, nazywam się Svitlana Оrłowska, urodziłam się na Ukrainie w 1974 roku. Obecnie mieszkam w Warszawie z mężem Polakiem. Mam dwóch synów w wieku 10 i 25 lat. Na Ukrainie zdobyłam dwa dyplomy wyższego wykształcenia, z których psychologia stała sie moją pasją. Myślę, że droga do niej zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, które przeszło na styku dwóch skrajnie różnych kultur.  Wywarło to duży wpływ na mój światopogląd i późniejszą pracę psychologa.

Czytaj dalej O autorce